• Wpisów:8
  • Średnio co: 323 dni
  • Ostatni wpis:7 lata temu, 22:49
  • Licznik odwiedzin:2 612 / 2912 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Aż się wstydzę napisać co dziś jadłam... więc nie napiszę (

x.o.x.o. M...
 

 
Śniadanie:
>zielona herbata
>jajko
>kromka chleba

II śniadanie:
>jabłko

Obiadokolacja:
>ryba
>ziemniaki
>jabłko
>kisiel

Ćwiczenia:
>100półbrzuszków

To było straszne...
Na drugiej lekcji, z panią od polskiego całą klasą poszliśmy na przedstawienie "Kamienie na szaniec". Muzyka świetnie dobrana do 'sytuacji'. Na prawdę, wyczuwało się emocje. Myślałam, że się popłaczę... Zauważyłam też, jacy chłopcy z mojej klasy są niedojrzali, siedzieli i śmiali się. Irytujące... Pomimo tego cieszę się, że mogłam to zobaczyć.
 

 
Zaraz umrę. Wszystko, dosłownie wszystko(!) mnie boli...

Śniadanie:
>zielona herbata

II śniadanie:
>jogurt
>bułeczka

obiad:
>pomidorowa z ryżem

>tak pomiędzy<
->bułeczka
->jabłko tarte

Ćwiczenia:
>basen 35min.
>100półbrzuszków

Boję się, że zawale...
Na dziś tyle, nie dam rady nic więcej zrobić, idę spać.

x.o.x.o. M <3
  • awatar Gość: chciałam to napisać pod pierwszym wpisem, ale nie chciały mi się włączyć komentarze. To czy dobrze czujesz się w swoim ciele nie zależy od tego ile ważysz tylko od tego co masz w głowie. Po prostu chodzi o samoocenę. Tak się dzieje w okresie dojrzewania, że leci ona na łeb na szyję. Nawet jeśli będziesz ważyła 35 kilo możesz czuć się nieatrakcyjna, gruba. Wydaje mi się, że jesteś bardzo szczupła (przy tych wymiarach, które podałaś), więc zamiast się odchudzać (może mieć to negatywne skutki zdrowotne)popracuj nad samooceną... ;) Sama miałam ten problem, tylko nie uczepiłam się wagi, a włosów. To był horror. Ale przeszłam okres dojrzewania i wszystko wróciło do normy. Powodzenie nie w odchudzaniu, a w osiągnięciu zadowolenia z własnego wyglądu. ;]
  • awatar jestem tylko małą częścią świata :*: http://www.bitbank.pl/konkurs/asystentka/pamuuusia
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Padam na twarz...

Śniadanie:
>zielona herbatka
>jajko
>kromka chleba

II śniadanie:
>jabłko
>2x bułeczka z ziarnami
>cola light

obiad:
>rosół z makaronem,
>odsmażane()udko z kurczaka
>kromka chleba

kolacja:
-------
W między czasie 1l. wody

Ćwiczenia?
Biegaliśmy na w-fie 15min. w miejscu. Dziwnie się później chodziło ;P
>1.5h siatkówki >sks<
>100 półbrzuszków.

Nie mam siły, po prostu padam. Jeszcze ten ból brzucha... Jutro trzy sprawdziany. Nie wyrabiam...
Z N.(przyjaciółka) nie wiem już co zrobić. Cały czas mówi, że nie chce jej się żyć, że życie nie ma sensu, śpi po 4h dziennie.To wszystko przez jej rodziców...eh..
Chodzę do 'wspaniałej' szkoły katolickiej, przez co dochodzi nam tyle dodatkowych zajęć... że to poezja...
Lecę się uczyć...
"http://www.youtube.com/v/Y7VGOnV2QhU?fs=1&;amp;hl=pl_PL&amp;rel=0&amp;hd=1&amp;color1=0xe1600f&amp;color2=0xfebd01">


...ale piosenka świetna. Moim zdaniem genialny jest krój czarnej sukni 2;32 min. ;*

x.o.x.o. M. <3
 

 
Śniadanie:
> zielona herbata
> jajko na miękko
> kromka chleba z masłem

II śniadanie:
>jabłko
>gruszka
>kawałek piernika

obiad:
>rosół z makaronem

kolacja:
>2kromki chleba
~masło,
~masło, szynka
W między czasie jeszcze 1l wody

Ćwiczenia:
>rozciąganie,
>aerobik 15min.,
>50+50 półbrzuszków,
>30 przysiadów
I oby tak do lipca ;]

Biorę książki i zeszyty, a później lulu.

Do jutra,
x.o.x.o M.
 

 
Jejku, jak bardzo wieczorny spacer może zmienić nastawienie do różnych spraw.
Przede wszystkim postanowiłam, że idę na dietę. Nie robię tego dla kogoś lecz dla siebie. Jak tylko będzie czas, będę ćwiczyła. A zaczęłam już dzisiaj. Mam nadzieję, że ten blog mi w tym pomoże, ponieważ chcę opisywać każdy mój dzień, co jadłam, ile ćwiczyłam itd.
Na razie tyle







<script type="text/javascript" src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=7vS1CvMCKin&;login=renatanw&width=450&bg=ffffff"></script>
<33

x.o.x.o. M.
 

 
Boże, to jest chore... po prostu wszystko dobija. Obudziłam się dziś z świetnym humorem i chociaż jest dopiero po około 13.30 ja już mam dosyć na dzisiaj.
Nie moja wina, to znaczy moja, bo tak wyglądam. Mój kochany brat chodzi cały czas za mną (ma 18lat!!!) i gada ciągle o żarciu, że jestem gruba, że mam schudnąć i przytyka mi ciasto, które zrobiłam na te święta (mieli być goście, nie ma...) i ja już mam dosyć...On myśli, że ja nie wiem o tym.. on nie zdaje sobie z tego sprawy, co ja czuję... On jest chudy jak patyk (195cm. i 62kg)... dobra koniec, nie będę się żalić
Byłam dziś już w kościele, a później z rodziną na cmentarzu... mam wielką rodzinę, nie trzymamy się tak blisko itd., i jestem najmłodsza. Co zrobić? xD Wkurzyłam się trochę, bo może to głupie, ale np. idzie sobie mój brat cioteczny (23l.) i do moich braci: 'cześć', a do mnie nic, nawet się nie spojrzał. Już chciałam wrzasnąć " a ja co kur*a jestem? " , ale odpuściłam sobie, poszłam.

Ostatnio obejrzałam sobie jeszcze raz (z nudów) Street Dance, Step Up, Step Up2, Just Dance i W rytmie Hip-hopu. Od zawsze lubiłam taniec, dlaczego do cholery jasnej rodzice nie posłali mnie do szkoły tańca jak byłam młodsza?!;/ No cóż mówi się trudno i żyje się dalej, nic już nie mogę zrobić... Obiecałam sobie, że jak kiedyś będę miała dzieci to będą chodzić na balet, street dance, hip-hop, czy coś takiego.
Ale żem się rozpisała...








x.o.x.o. M.
 

 
Jest to pierwszy mój wpis Nie umiem posługiwać się jeszcze trochę Pinger'em, ale myślę, że dam radę. Jak coś to liczę na Waszą pomoc

Może na początek coś o autorce.
Nie będę podawała pełnego swojego imienia, wolę inicjał M. Blondynka. Często wołają mnie; Blondii, Blondyna, eeM. Już niedługo skończę 14 lat. Mam 172cm wzrostu i ważę 55kg.

Chciałabym schudnąć, ale nie na głodówkach, czy samych marchewkach i wodzie. Wiele osób pyta się mnie, z czego? Przecież nie jesteś gruba. Jasne, sobie myślę, może gruba i nie jestem, ale chcę być szczęśliwa w swoim ciele i zadowolona z niego. W życiu nie będę anorektyczką, nie umiem oderwać się od jedzenia, ale ćwiczyć i ćwiczyć... trzeba... ;p To tyle, wiem, że zanudzam, ale jeśli nie chcecie nie musicie czytać




<script type="text/javascript" src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=9vqNEYVHrmd&;login=xamara&width=450&bg=ffffff"></script>

x.o.x.o. M. ♥
  • awatar Czarny Humor: 172cm i 55kg i chcesz schudnąć? Kurcze. Ja jestem od Ciebie starsza, ale o podobnej wadze i wzroście. Ale ja to chcę przytyć:D najfajniej było jak ważyłam 59-60kg. Bo wtedy i biust był większy i ogólnie jakoś lepiej wyglądałam. A później zachorowałam i schudłam. I nie moge przytyć. :/ i ważę te 55 :/
  • awatar antonella: nie zanudzasz i chętnie będe czytać Twoje wpisy ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›